|
sobota, 27 luty 2010 |
|
W tym tygodniu szansę i przez chwilę nie tylko szansę, ale także nowy dom miał Cox. Pojechał on do bardzo doświadczonej w opiece nad psami osoby, która chciała dać mu kochający, wspaniały dom. Niestety, po 2 dniach Cox musiał wrócić do azylu. Bez problemu zgodził się i zapoznał z koleżanką (wcześniej wziętą od nas) - Irmą, jednak absolutnie nie potrafił zgodzić się z kotami.
Pomimo podejmowania wszelakich prób i konsultacji z nami nie udało się to. Praktycznie w każdym momencie obecność Coxa zagrażała życiu przebywających w domu kotów, a na to nikt nie mógł się zgodzić. Dzięki temu doświadczeniu wiemy, że Cox kategorycznie nie jest w stanie zgodzić się z kotami, jednak absolutnie nie przekreśla to jego adopcji do domu, w którym nie będzie kotów. W związku z tym nadal prosimy i szukamy nowego domu dla Coxa. Dziękujemy też bardzo mocno wspaniałej opiekunce Irmy za podjęte próby i wykorzystanie wszystkich możliwości w danych warunkach po to, by adoptować Coxa.
|