Aktualności
Start    Adres i numer konta
Menu główne
Aktualności
Adres i nr konta
O Azylu
Jak pomóc
Darczyńcy
- - - - - - -
Psy do adopcji
Adopcja realna
Psy - znalazły już dom
Adopcja wirtualna
Statystyki
- - - - - - -
Koty do adopcji
Koty - znalazły już dom
- - - - - - -
Remonty...
Zostań wolontariuszem
Czytelnia
CK Bannery
CK w sieci
Linki
mail
Kontakt:
 
Psy:
0602 318 518,
0600 634 303  (po godz. 16.00) 
 
 Koty:
 0602 680 250
 
Azyl "Cichy Kąt"
ul. Wiśniowa 35
Czynny codziennie:
9:00 - 14:00 
 
Szansa dla Szansy! PDF Drukuj E-mail
środa, 17 luty 2010
 
Pod koniec stycznia do azylu trafiła Szansa - duża suczka, prawdopodobnie owczarek niemiecki. Mimo, że widzieliśmy już na prawdę wiele, a, na przestrzeni lat, „Cichemu Kątowi” udało się uratować setki naprawdę ciężko chorych lub poszkodowanych psów, takiego okrucieństwa i cierpienia nie widzieliśmy jeszcze nigdy. Nawet Kostuś, nawet Nadzieja nie przeszły chyba tyle, co ta dostojna, wspaniała sunia...
 
 
 
Szansa przez tydzień biegała w opłakanym stanie po Miasteczku Śląskim, uciekając przed próbującymi ją łapać osobami. Po tygodniu gonitwy nasza podopieczna była już tak wycieńczona, że w końcu udało się ją schwytać. Była skrajnie zagłodzona, jej ciało pokrywały liczne, bardzo duże, ropiejąco - krwawiące rany. Stan fizyczny i psychiczny Szansy był fatalny. Podejrzewamy, że suczce albo udało się jakoś uciec od swojego oprawcy, albo została po prostu wyrzucona, nie mniej jednak musiała przez co najmniej kilka miesięcy być więziona w małym pomieszczeniu, bez możliwości ruchu, o czym świadczą rany i odleżyny na udach, łokciach i brzuchu. Oprócz tego, prawdopodobnie Szansa była bita (miała dużą ranę i krwiaka na czubku głowy, która wyglądała jak uderzenie młotkiem lub podobnym narzędziem), być może nawet cięta, gdyż ma wiele bardzo dziwnych, nieposzarpanych ran.
 
 
Nasza podopieczna natychmiast z ulicy trafiła do naszego weterynarza. Pies tej rasy waży ok. 40 kg, a Szansa ważyła zaledwie 23 kg. Okazało się, że Szansa ma wysoką anemię. Była tak słaba, że nie potrafiła o własnych siłach wejść do lecznicy. Zostały jej od razu wykonane wszelkie badania, wykąpano ją w specjalnych środkach, z ran zostały również pobrane zeskrobiny, które jednak nie wykazały żadnej poważnej choroby skóry, co utwierdza nas w przekonaniu, że stan Szansy jest skutkiem wielomiesięcznych, a nawet wieloletnich zaniedbań. Suczka wymaga codziennych kąpieli w specjalnych płynach leczniczych, podawania antybiotyku w iniekcji, przemywania i smarowania sączących się ran, oraz, przede wszystkim specjalnego jedzenia, które jest niestety bardzo kosztowne.
 
Dlatego bardzo prosimy o pomoc finansową w jej leczeniu - szampony lecznicze są bardzo drogie, a przy tak dużym psie zużywają nam się bardzo szybko. Prosimy również o pomoc w zakupie karmy dla Szansy – w chwili obecnej jedynym pokarmem jaki toleruje suczka i jaki może ją postawić na nogi są puszki weterynaryjne Royal Canin Convalescence, które w bardzo szybkim tempie są zużywane.
Serdecznie dziękujemy Magdzie - osobie,  która zakupiła specjalistyczną karmę specjalnie dla Szansy. 
 
 
 
Szansa jest bardzo dzielnym psem, w ogóle nie buntuje się przy codziennych zabiegach, zaczęła przekonywać się do ludzi, coraz chętniej opuszcza azylowy laminat, w którym obecnie mieszka. Pozwala zrobić ze sobą dosłownie wszystko, jest bardzo, bardzo spokojna. Leczenie suczki potrwa jeszcze na pewno wiele tygodni. Szansa otrzymała jednak prawdziwą szansę na zdrowie, bezpieczeństwo i nowe życie – bez codziennego bólu, cierpienia i strachu. Wierzymy, że suczka zostanie przez kogoś pokochana, bo ma naprawdę cudowny charakter, a w przyszłości będzie pięknym, imponującym owczarkiem, który mamy nadzieję, zapomni o krzywdach jakie ją spotkały.
 
 
Szansa błaga o pomoc i szansę na nowe, wspaniałe życie!

PSIKUrS
KFO3

Zaadoptowane:

Missy
Szaman
Patrol

...

Popularne
Bannery
 
Schroniska dla zwierz±t
Schroniska dla Bezdomnych Zwierz±t