|
Społeczny Azyl dla Zwierząt "Cichy Kąt" istnieje od 1993 roku. Powstał z inicjatywy wspaniałego człowieka - Pana Ryszarda Smyły, wieloletniego Prezesa Zarządu Stowarzyszenia prowadzącego schronisko. Panu Ryśkowi nieobcy był los biednych, bezdomnych zwierząt. Pracował on w Parku w Reptach Śląskich - tam często porzucano i przywiązywano do drzew niechciane czworonogi. Nie mogąc patrzeć na och tragedię Pan Rysiu szukał sposobu aby choć trochę im pomóc. Na swoją prywatną działkę przynosił coraz to więcej wałęsających się, zabiedzonych i wychudzonych psów i kotów. Po pewnym czasie wraz z kilkoma innymi, równie wspaniałomyślnymi osobami uznał, że trzeba otworzyć schronisko. 
Azyl od początku jest prowadzony przez Stowarzyszenie Przyjaciół Bezpańskich Zwierząt "Cichy Kąt" w Tarnowskich Górach. Obecny skład Zarządu to: - Anna Walczakowska - Przewodniczący Stowarzyszenia
- Krzysztof Mikołajczyk - Zastępca Przewodniczącego Stowarzyszenia - Karina Zdybał - Sekretarz Stowarzyszenia - Ewelina Giołbas - Skarbnik Stowarzyszenia W pierwszych latach działalności prowizoryczne schronisko składało się z kilku postawionych naprędce blaszanych kojców oraz bud. Psy mieszkały praktycznie na polu osłoniętym blachami. Później powstała kociarnia oraz kuchnia w której do dziś gotujemy jedzenie dla naszych podopiecznych. Stosunkowo niedawno została zbudowana tzw." duża część" w której znajdują się liczne boksy mogące pomieścić około 40 psów."Stara część", to tzw. sad - tu kojce ledwo się trzymają, mimo to mieszka w nich około 20 psów. W zależności od sytuacji bieżącej, pod opieką CK jest od ok. 30 do 60 psów i od ok. 30 do 60 kotów. "
"Cichy Kąt" mieści się przy ul. Wiśniowej w Opatowicach - dzielnicy Tarnowskich Gór. Nasz działalność opiera się głównie na wolontariacie. Liczy się dla nas radość psa, lub mruczenie kotka. Ważne jest przede wszystkim dobro naszych podopiecznych. Jednak praca wolontariuszy CK niewiele by dała, gdyby nie wielkie wsparcie, jakie otrzymujemy od ludzi dobrej woli. Dary rzeczowe i pieniężne, współpraca przy poszukiwaniu domów i zwykła ludzka życzliwość - to wszystko sprawiło, że możemy skutecznie działać. Codziennie nasi podopieczni spotykają się z wielką miłością i pomocą ze strony osób, które nas wspierają. Ogromną pomoc otrzymujemy od tarnogórskiej młodzieży, która z dobrego serca pomaga przy pracach na schronisku. Otrzymujemy także pomoc od osób z całego kraju a także zza granicy, które wirtualnie opiekują się naszymi zwierzętami oraz wpłacają dobrowolne datki na utrzymanie azylu. Poszczycić się również możemy własną rubryczką w Dzienniku Tarnogórskim - czyli piątkowym dodatku do Dziennika Zachodniego. Dzięki uprzejmości redakcji umieszczamy tam co tydzień "życiorys" jednego z naszych podopiecznych. Nasze koty i psy, mimo znalezienia dachu nad głową i miseczki karmy - ciągle są bezdomne. To wspaniałe zwierzęta, które oddane przez opiekunów, znalezione na ulicach, porzucone i niechciane - wszystkie potrzebują troskliwej opieki. Wysterylizowane i zaszczepione czekają na adopcję, na kogoś, kto je pokocha. Przychodząc do naszego azylu możesz liczyć na pomoc w wyborze przyjaciela - każdy pies, każdy kot ma swoją historię i niepowtarzalny charakter. Od połowy 2009 roku rozpoczęliśmy nowy rodział w historii Azylu "Cichy Kąt". Z powodu przekształcenia przylegających do schroniska pól na działki budowlane zmuszeni zostalismy do poszukiwania nowego terenu na naszą działalność. Dzięki wielkiej pomocy Burmisrza Miasta Tarnowskie Góry, Radnych oraz wielu sprzyjających azylowi osób jesteśmy coraz bliżej pozyskania nowego miejsca na działalność Stowarszyszenia. Mamy nadzieję, że już niedługo otrzymamy decyzję o przyznaniu terenu i możliwe będzie rozpoczęcie budowy nowego schroniska - azylu dla bezdomnych, porzuconych, cierpiących istot, w którym będa mogły poczuć sie kochane i bezpieczne.
|