Wakacje w pełni, na dworze upalnie, a my mamy kolejne dobre wiadomości. Do własnych domów pojechały kolejne CK koty. Po prawie dwóch latach pobytu w domu tymczasowym oraz nieudanej adopcji do nowego domu pojechał uroczy Camelot. Kocurek zamieszkał w Bytomiu. Camiś to bardzo towarzyski i zabawowy kotek, dlatego szczególnie nas cieszy fakt, że będzie mieć towarzystwo – kocurka Stefanka. Z pierwszych relacji z nowego domu wiemy, że Camelot i Stefanek się polubili, a wspólne zabawy nie mają końca. Kolejnym szczęśliwcem okazał się Jaspis. Nasz uroczy kocurek, który zawsze witał wszystkich w CK kociarni przeprowadził się do Piekar Śląskich. Jaspis będzie mieć towarzystwo, na dodatek swojego koleżkę - Kaolina. Ucieszył nas fakt, że kocurki trafiły do nas razem i ostatecznie znalazły wspólny dom, jednak pierwsze dni były ciężkie dla nowych właścicieli. Kaolin był bardzo zazdrosny, a Jaspis tak bardzo chciał się nacieszyć swoim opiekunami. Teraz jest już wszystko w porządku, Jaspis i Kaolin doszli do porozumienia. Kolejnym CK kotem, do którego uśmiechnął się los okazał się Hituś. Kocurek wiele przeszedł w swoim dotychczasowym życiu, gdy do nas trafił jedynym ratunkiem dla niego była skomplikowana operacja usunięcia gałek ocznych. Na szczęście Hitek to silny kot, który dzielnie zniósł to wszystko. Szczególnie nas cieszy to, że po tym wszystkim co przeżył znalazł wspaniały dom. Kocurek przeprowadził się do Rudy Śląskiej, jego nowa opiekunka dobrze przygotowała się do tej adopcji, odpowiednio zabezpieczyła mieszkanie i wzięła urlop, aby pomóc Hitkowi w poznaniu mieszkania i zaklimatyzowaniu się. Kocurek dobrze zniósł przeprowadzkę i nareszcie ma człowieka tylko dla siebie, tak o tym marzył.
Pragniemy szczerze podziękować opiekunowi wirtualnemu Hitusia – Panu Marco z Wiednia. Dzięki jego opiece mogliśmy zapewnić kocurkowi wszystko co trzeba. Podziękowania należą się również wolontariuszce Adriannie, u której Hitek mieszkał. To ona się nim opiekowała po ciężkiej i skomplikowanej operacji oraz towarzyszyła przy wszystkich wizytach w lecznicy. Dziękujemy również weterynarzom z lecznicy w Rudzie Śląskiej, Pani Dorocie i Panu Adamowi, dzięki ich zabiegom Hitek otrzymał szansę na dalsze życie i teraz jest szczęśliwym, już nie bezpańskim, kotem. Bardzo nas cieszą te „przeprowadzki”. Naszym podopiecznym życzymy wszystkiego dobrego, będziemy za Wami tęsknić ;) Powodzenia! Niestety nie mamy tylko dobrych wiadomości, do grona CK kotów dołączyło w ostatnim czasie wiele potrzebujących pomocy kotów...
Jeśli chcesz aby zdjęcie Twojego psiaka lub kociaka znalazło się na okładce naszego kalendarza na 2011 rok koniecznie prześlij je do nas!!!
Zamierzamy wydać kalendarz na 2011rok, a dochód z jego sprzedaży wspomoże naszych podopiecznych. W kalendarzu zostaną umieszczone zdjęcia naszych zwierzaków, które aktualnie przebywają w azylu i cierpliwie czekają na swoją szansę - na ciepły, kochający dom.
Jednak na okładce kalendarza chcemy umieścić kolaż ze zdjęciami psów i kotów, które znalazły już swoje miejsce na ziemi. Pokaż nam swojego szczęśliwego zwierzaka!
Regulamin:
1) w akcji mogą wziąć udział tylko zdjęcia zwierzaków, które były naszymi podopiecznymi,
2) wyślij mail ze zdjęciem (maksymalnie dwa zdjęcia) na adres
wpisując w tytule maila: kalendarz / imię psa lub kota w azylu / aktualne imię psa lub kota
3) prześlij w tym samym mailu oświadczenie następującej treści: Oświadczam, iż jestem autorem przesłanych fotografii i upoważniam Stowarzyszenie Przyjaciół Bezpańskich Zwierząt "Cichy Kąt" do swobodnego dysponowania przesłanymi fotografiami, włącznie z prawem do ich wykorzystania w materiałach i publikacjach,
4) będziemy wdzięczni za jak najlepszą jakość zdjęć.
5) na zdjęcia czekamy do 31 lipca.
Stowarzyszenie Przyjaciół Bezpańskich Zwierząt "Cichy Kąt" zastrzega sobie prawo selekcji i możliwość wyboru najlepszych zdjęć. Na okładce zostanie umieszczonych około 15 - 20 zdjęć. Powstaną dwa odrębne kalendarze dla psów i kotów.
Teren CK nabrał widoczności :)
niedziela, 18 lipiec 2010
Przy obecnej pogodzie wszelka roślinność występująca na terenie naszego azylu bardzo szybko i bujnie się rozrasta. Serdecznie dziękujemy Marcinowi, który poświęcił wiele czasu i wykosił cały, wcale nie mały teren. Teraz wolontariusze mogą swobodnie dochodzić do kojców, a biegające psy nie przedzierają się przez dżunglę. :)
serdecznie dziękujemy.
Prezent od PLAY'a
czwartek, 08 lipiec 2010
Operator sieci komórkowej PLAY przygotował dla naszych podopiecznych bardzo miłą niespodziankę. W ramach pomocy potrzebującym zwierzętom zostaliśmy wybrani jako jedna z niewielu organizacji, dla której PLAY zakupił aż TONĘ suchej karmy dla psów. Przyjechała ona specjalnym transportem w tym tygodniu.
Serdecznie dziękujemy firmie PLAY, dzięki tej niespodziance możemy być spokojni o jedzenie dla naszych zdrowych podopiecznych na dłuższy czas. :)